Pogromcy Kalorii – Agnieszka : Ania : Michał : Piotr

Pierwszy kwartał rywalizacji za nami … czas na podsumowanie

Przełom grudnia i stycznia to czas na noworoczne postanowienia. Zanim jednak wyznaczymy sobie cele i plany do realizacji warto jest podsumować miniony okres. U nas na blogu nadszedł czas na pierwsze kwartalne podsumowanie naszej rywalizacji. Mamy dwie drużyny. My z Ania miałyśmy w pierwszym kwartale łącznie do spalenia 447 212 kalorii zaś Michał z Piotrem 597 264 kalorii. Każdy z nas podając swój wiek, wagę, płeć i aktywność wyliczył swoje

Czytaj dalej…

Czacha dymi, czyli biegamy na mrozie

Jak nie zgubić formy biegowej zimą? Można zasuwać na bieżni w siłowni i patrzeć w ścianę lub lustro, albo… po prostu nadal biegać. Przetestowałem właśnie -5 stopni Celsjusza i okazało się, że nie jest to żaden kłopot.

Nie wszystko idzie zgodnie z planem!

No niestety, tak jak to w życiu bywa – nie wszystko idzie zgodnie z planem. Mój misterny plan robienia 500 kcal dziennie, narazie legł w gruzach, ale szybko zacząłem odbudowę. Niestety, słynne „od jutra” daje się we znaki.

Bieganie i radość – nie idą u mnie w parze

Nie mogłam pozostać obojętna na wpis Michała Jak czerpać radość z biegania?, bo jest kilka nieścisłości, do których chcę się odnieść.  W przypadku mojego biegania słowo radość jest kompletnie nie na miejscu. Zacznijmy od tego, że wszechpanujący trend na bieganie sprawił, że postanowiłam sprawdzić, co w tej dyscyplinie może być super. Niestety na chwilę obecną, nie znalazłam jeszcze odpowiedzi. Powiedzmy, że wciąż szukam.   Wieczne początki czyli nie można tego

Czytaj dalej…

Bieg Niepodległości, czyli przybyli ułani pod okienko

Rok temu nie podejrzewałem, że przebiegnę 10 km. We wtorek pokonałem ten dystans we fraku, cylindrze i ze śpiewem na ustach. I skończyłem w środku stawki. Była husaria, niepodległościowe akcenty i oczywiście pieśni – te podniosłe i te nieco mniej…

Jak czerpać radość z biegania?

W Internecie znajdziecie mnóstwo informacji o endorfinach, o tym że po treningu mózg zalewa radość i w ogóle każdy czuje się spełniony, uśmiecha się do obcych ludzi i pozdrawia sąsiadów, których wcześniej traktował jak powietrze. Tymczasem nie raz i nie dwa po bieganiu mamy dość, jesteśmy po prostu zmęczeni i mówimy sobie: nigdy więcej. Jak więc czerpać radość z biegania?

500 kcal dziennie

Witajcie – po raz pierwszy na tym blogu, ale mam nadzieję, że od dzisiaj regularnie. Po raz kolejny w tym roku postanowiłem sobie: „od dzisiaj będę dbać o siebie” – ciężko to przyznać, ale teraz jest już ten ostateczny czas. Z racji tego, że mam bardzo mało wolnego czasu, muszę wszystko robić optymalnie – ale to się zmieni… zdrowsze życie ma się przełożyć bezpośrednio na moją produktywność.

G.I. JANE

Boot Camp, czyli dyscyplina oparta na treningu amerykańskich rekrutów. W ubiegłą sobotę miałam okazję wziąć udział w takim treningu, poprowadzonym przez Boot Camp Polska. Czy poczułam się jak G.I. Jane? O tym za chwilę.

ROZGROMIĆ CZY BYĆ ROZGROMIONYM?

Oczywiście, że ROZGROMIĆ. Jednak jak wyjść z twarzą, kiedy czujesz się ROZGROMIONYM? Jak zawsze są dwa wyjścia. Albo się załamujesz i poddajesz, albo przypominasz sobie po co trenujesz i bawisz się w taki sposób w jaki potrafisz, albo w jaki zdołasz. Po pierwszym dniu załamania swoimi umiejętnościami, drugi dzień był pełną przyjemnością. Zapisując się na dwudniowy event Reebok Fitness Summit nie miałam zielonego pojęcia, że w większości chodzą na niego instruktorzy. W

Czytaj dalej…

Nie będę się śmiał z fitnessu. Nie będę się śmiał…

No i stało się. Po miesiącach docinków, niewybrednych żartów na temat przewagi biegania nad fitnessem i puszczania oka, uległem Agnieszce i wybrałem się na fitness. No i się zdziwiłem.